SnowFalling

Biwak w Porzeczu

Około godziny 9.00, 19 września 2009 r wyruszyliśmy na szlak przygody. Rześki spacer obudził nawet największych śpiochów! Po dotarciu na miejsce i rozłożeniu bagaży opiekunowie przygotowali dla nas mnóstwo ciekawych zabaw, takich jak „saper” czy też gonitwy po lesie w celu odebrania przeciwnej drużynie punktowanych chorągiewek. Tak spędziliśmy całe przedpołudnie, a po powrocie do ośrodka czekał już na nas ciepły i pyszny posiłek. Po lekkim zregenerowaniu sił udaliśmy się na skałkę wspinaczkową gdzie pokonywaliśmy strach nad wysokością. Następnie każdy mógł poczuć się jak prawdziwy łucznik i strzelać do słomianych tarcz! Po skończeniu zabaw byliśmy przekonani że to już koniec atrakcji na dziś. Jakież było nasze zdziwienie gdy zaprowadzono nas jeszcze do piesków haskie! Są to cudowne i spokojne zwierzęta, każdy mógł je pogłaskać i pobawić się z nimi. Urządzono też dla nas ognisko, jedliśmy pieczone kiełbaski i śpiewaliśmy znane piosenki. Następnie, gdy już było naprawdę ciemno opiekunowie zaprowadzili nas do lasu, gdzie zostaliśmy podzieleni na dwie drużyny, z których jedna miała uciekać do wyznaczonego punktu, a druga gonić przedzierających się przez las kolegów. Mimo zmęczenia wszyscy aktywnie uczestniczyli w zabawie. Około północy wróciliśmy do ośrodka, gdzie natychmiast zasnęliśmy. Rano wróciliśmy do Strzebielina, a po mszy św rozeszliśmy się do domów. Był to niezapomniany weekend który bardzo wesoło wspominamy. 

 


  Pro joomla 1.5 themes made by Lonex.